Przejdź do treści

Zatoczki dla autobusów przy SP2 w Międzychodzie.

  • Rodzaj: Interpelacja
  • Skierowane do: Burmistrz Międzychodu
  • Interpelujący: Maciej Napierała
  • Data wpływu: 09-06-2026
  • Data przekazania: 11-06-2026
  • Treść:

    Wydarzenia organizowane prze Szkołę Podstawową nr 2 w Międzychodzie i działającą przy niej Radę Rodziców, stwarzają okazje do wielu rozmów z rodzicami sympatykami i innymi grupami osób.

    Ostatnimi czasy odbyłem rozmowy z bardzo dużą ilością takich osób, które otwarcie nie popierają pomysłu „zabrania dzieciom przestrzeni do spędzania czasu na przerwach”, poprzez zrobienie zatoczek autobusowych i zabrania ok. 150m2 powierzchni boiska szkolnego boiska apelowego, gdzie również Panowie Burmistrzowie w nich uczestniczyli i na tą chwile już jest ciasno, a byłby to kolejny teren ograniczający swobodę niespełna 600 dzieci.

    Powierzchni tej, nie można liczyć wyłącznie w ujęciu samych zatoczek jak wcześniej wspominano (ok. 3metrów) ale razem z całą infrastrukturą chodnika, barierkami, płotem ochronnym  oddzielającym boisko szkolne i innymi. Wyżej wymieniona infrastruktura powoduje również zmniejszenie powierzchni parkingowej dla autobusu, z około 30 metrów do jedynie 20metrów dla swobodnego wjazdu i wyjazdu, autobusy przy ogólnym standardzie długości

    12-13,5 metra plus promień skrętu przodu i zachodzenie tyłu przy wjeździe i wyjeździe powoduje, że nie zmieszczą się dwa na tej zatoczce jedynie jeden, co spowoduje olbrzymi chaos komunikacyjny.

    Kolejnym aspektem jest ilość autobusów. W chwili obecnej są to 3, 4 autobusy na odjazdy i przyjazdy. W moim odczuciu, nie jest to realne żeby autobusy czekały w odległym miejscu aż do pierwszego wsiądą dzieci podjedzie kolejny i tak wielokrotnie, a przy tym znacząco wydłuży czas wsiadania i wysiadania podopiecznych. Nie jest to właściwy kierunek szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo małoletnich dzieci.

    Panowie Burmistrzowie nie mają dzieci w tej szkole, natomiast ja codziennie obserwuje przyjazdy jak i odjazdy wykonywane przez autobus i nie zaobserwowałem większego problemu z tym, tym bardziej że w ten sposób ludzie radzą sobie od dziesiątek lat to po co zmieniać coś co funkcjonuje?

    Podobną sytuacje obserwujemy przy Szkole Podstawowej nr  1, czy tam też są potrzebne zatoczki?

    W związku z tym proszę również o informacje jakie zostały przeprowadzone rozmowy i z kim, jakie wykonane pomiary, i jakie były wszelkie działania które mogły by stwierdzić jakiś pozytywny aspekt dla tych zatoczek, a szczególnie dla dzieci.

    Szkoda jest kwoty, która miała by być przeznaczona na tą modernizację. 

    Sumę tą można by przeznaczyć na wymianę nawierzchni boiska szkolnego, apelowego, ponieważ mamy XXI wiek a dzieci w pogodzie deszczowej „Taplają się w błocie”, jakość apeli i komfort uczestniczenia w nich nie daje pozytywnych wrażeń, tym bardziej, że Rada Rodziców zgłaszała już ten problem, niestety nie otrzymując, żadnej odpowiedzi.

    O jakości i komforcie korzystania z takiej nawierzchni, można było się przekonać, przy okazji pogodowej aury podczas uroczystości pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich na placu gen Józefa Dowbor Muśnickiego, gdzie obecna była m.in. Pani wice Wojewoda, gdzie to na terenie po apelu był poczęstunek na terenie szkoły a była deszczowa aura.

    Większym zagrożeniem występującym przy Szkole Podstawowej nr 2, jest wysadzanie dzieci przez rodziców przy głównym wejściu od strony ul. Gorzyckiej. Jadący jednocześnie od strony cmentarza jak i od strony miasta, wielokrotnie stwarzają niebezpieczne sytuacje podczas wjazdu, wyjazdu, wycofywania i innych manewrów, gdzie nawet przejście po pasach dla pieszych robi się niebezpieczne, a na drodze korek.

    Po obserwacji tego, widziałbym rozwiązanie w porozumieniu z zarządcą drogi znajdującej się na działce 996/9 (pomiędzy restauracją a garażami) – wyrównanie, utwardzenie i zmiany jej przejezdności na zasadzie drogi jednokierunkowej, gdzie wjazd byłby od strony „Rolnika” a wyjazd przy pasach umożliwiających dzieciom bezpieczne dotarcie do szkoły, mogło by się odbywać to na zasadzie popularnej m.in. na lotniskach „kiss and fly”, które cieszy się powodzeniem i płynnością przejazdu.

    W imieniu Rodziców i dzieci proszę o ponowną analizę zasadności i słuszności dla realizacji tego przedsięwzięcia.

  • Załączniki do pobrania:

Odpowiedź

Brak udzielonej odpowiedzi.